Rak

My się raka nie boimy.
Zamiast bać się – z niego drwimy
a powodem jest że rak
zamiast na wprost- chodzi wspak.

Reklamy

Wąż

Gdy go spotkasz na swej drodze
serce ci napełni trwogą
bo zabójczym gad być może,
choć to tylko łeb i …ogon(?).

Ja zaś twierdzę że ten pogląd
mocno z prawdą się rozmija.
Dla mnie wąż to:- jego głowa
plus niezwykle dłuuuuga … szyja!

Tylko ten SWÓJ -(niedorzeczny?)
pogląd będę brał w obronę!
Stary jest z ‚logiką’ sprzeczny!
Któż-by zdobycz jadł … ogonem!

Leszcz

„Leszcz”-to jest antonim zwrotu „gruba ryba”
(w cudzysłowie to ‚cienias’ co zwykle przegrywa).
Leszcze w wodach to ryby smaczne z mnóstwem ości
słynące wśród wędkarzy z wielkiej ostrożności.

Doceniają tę rybę wędkarze współcześni
która ciało ma płaskie. Płaskie jak naleśnik!

Leszcz przynęty nie szarpie – lecz wodą w nią „puka”
aż zrzuci ciasto z haka i … nowej poszuka.
Kto go złowi na haczyk ten zdobycz docenia
bo ta ryba wśród innych, na pewno nie:- „cienias”

 

Kret

Ślepe krety tym się szczycą
że w pogoni za dżdżownicą
(najsmaczniejsza dla nich rzecz)
ryją korytarzy sieć.

Kiedy kret nabierze tuszy
nadmiar ziemi wypchnąć musi
więc wypycha ją na wierzch.
Stąd te kopce. Teraz wiesz!

Gdy ogrodnik widzi kopce
nagła go „zalewa krew”
lecz kret tunel drążyć musi!
bo to jego mięsny „sklep”.

Ps.
Chociaż szkód wyrządza sporo
nie nazywaj kreta draniem.
On nam szkodzi mimowolnie
ciężko walcząc  o przetrwanie.

Nietoperz

Choć to dziwnie zabrzmi, wyznam tutaj szczerze
że chociaż są brzydkie – lubię nietoperze.
Skąd we mnie uczucie dla nich tak gorące?

Ten ssak latający komarów tysiące
bez trudu w ciemności namierza i łapie.
On ciężko „pracuje” gdy ja smacznie chrapię.

Co pomaga w łowach tej „latającej myszy”?-
-Łowi nocą ponieważ ultradźwięki słyszy

Kiedy wiązka dźwięku w komara uderzy
odbija się od niego. Gacek go namierzy
i dopadnie owada używając skrzydeł.
Komar dlań smaczniejszy od słodkich powideł.

Ps.
Gdybyś nietoperza latem w domu miał
przy otwartym oknie bez obaw byś spał.

Z życia żyraf

W sposób najzwięźlejszy jak tylko potrafię
opowiem wam prawdę o smukłej żyrafie.
Otóż owa pani słynna z wysokości
posiada w swej szyji pięć długaaachnych kości.
Nogi dłuższe niż szyja. Różnica ta sprawia
że gdy pije wodę robi niemal szpagat.
Kiedy w tej pozycji niewygodnej trwa
staje sie bezbronną na ataki lwa.
I dlatego jej siostry z żyrafiego stada
baczą pilnie w tym czasie czy lew się nie skrada,
albo już nie czyha jak oprych za rogiem
a gdy go dostrzegą – wszystkie „dają nogę”.
Bo na tym polega mądrość wszystkich stad
że tam każdy każdemu pomaga jak brat.

I nie tylko żyrafy zbijają się w stada
żeby sobie wzajemnie w przeżyciu pomagać.

Ps.
Znam ja takich co wsparcia odmówią kolegom
czym dowodzą że głupsi są od wielu zwierząt.