Lekarstwo na…

Na ból istnienia

chandrę oraz kaca

najlepszym lekarstwem?

 

 

Wytężona praca.

Reklamy

Erotyczno-biblijny.

Dręczą mnie konsternacje

(ile ich było nie zliczę)

a dręczą mnie właśnie wtedy

gdy spojrzę na ‚anielicę’

 

Wówczas tysiące myśli

przechodzi przez moją głowę.

bo ponoć wszystkie anioły

od zawsze- były bezpłciowe.

Tę prawdę- (o płci braku)

każda ze  świętych ksiąg głosi.

 

Więc czemuż to na ich widok

mój „podziw” się zaraz podnosi?

 

Upiorny uczeń

Pani Zet- polonistka- chodzi zgnębiona i struta

ponieważ musi nauczać- chcąc nie chcąc – pewnego Helmuta.

 

Helmut wie wszystko dokładniej  choć nie rozumie połowy

i  jak się czegoś uczepi to tylko…włosy rwać z głowy.

 

Oto jedno ze zdarzeń odnotowania warte:

Helmut w wyrazie ‚upór’ wciąż pisze dwa u otwarte.

 

Pani tłumaczy jak krowie, do niego nic nie dociera.

Np,

„Helmucie- upór- dwie różne(!) literki zawiera.

Na początku u zwykłe takie jak w słowie uparcie,

U- stoi niezłomnie na czele tak jakby stało na warcie.

 

Tu Helmut przerywa Pani, na dalszy wywód nie czeka:

-„jak można stoić na wodzie? Ja widział już Warta. To rzeka”

Po czym zakończył swój wywód-jeżeli chcenie- nie wierzcie

-„Dlaczego te drugie ‚zamknięte’? Czyżby siedziało w areszcie”?

 

I na mnie to wydarzenie zrobiło wrażenie spore.

A Helmut- błąd dalej powiela z podziwu godnym uporem.

Ps.

Pani ma już diagnozę, choć głośno powiedzieć się wzdraga,

-: ten Helmut (niestety jej uczeń)  to ósma, nieznana wszem plaga.