Gdzie podatki?

Obrzydło już mi słuchanie narzekań mojej sasiadki
Temat gderania jest stały: -„gdzie się podziały podatki”
Jeszcze jedna dyskusja a szlag mnie trafi tu nagły!
Tłumaczę :
-„Kobieto małej wiary,- pieniądze ci nie przepadły.
Skarb Państwa wyobraź sobie jako ‚świnkę’ skarbonkę
(postać wszelkich urzędów wraz z sejmem fiskusem i Bronkiem|)
W jej brzuchu leżą podatki akcyzy, Vaty i ZUS-y,
i nimi wypchana jest świnka. Wypchana po same uszy.
Z zasobów brzucha korzysta ten który w ręku ma klucz
Chcesz swoje pieniądze mieć „odzyskać?”?
To musisz tę świnię  stłuc.

Reklamy