Nie rób. Nierób.

Sposób zapisania ma wielkie znaczenie!

Nierób (bez odstępu) jest:- „śmierdzącym” leniem
Nierób – nie jest skłonny do pracy, poświęceń.
Zapamiętaj to sobie i ..nie rób błędów więcej.

Nie rób jest zakazem lub sugestią drobną.
a rób to czasownik więc pisz go osobno!

*
Kiedy frazę „nie rób” zrobisz jednym słowem,
ten do kogo piszesz, stanie się nierobem
Więc zastanów się najpierw gdzie łączyć, gdzie dzielić
i bacz pilnie by gafy i  „byka” nie strzelić.

Reklamy

Nietypowy żebrak.

Szedłem powoli dziś przez platany
gdy- żebrak, schludny, w garniaku spranym,
ze ”szronem’ na skroni zagrodził mi przestrzeń
i grzecznie(!) uraczył niniejszym tekstem:

– Zapomniałem już o dumie.
Dużo czytam dużo umiem
lecz przed rokiem los przewrotny
sprawił żem jest bezrobotnym.
I by przeżyć- dziś otwarcie
proszę cię o skromne wsparcie
By zapełnić sobie miskę.
– jam to: -belfer i magister
żebrzę jak żul  bo ‚spadłem z wózka
-przez „oszczędność” rząduTuska.

Na budowie i w kostnicy
Dyplom mój już się nie liczy!
Nie chcą mnie w „Biedronce”, w barze….
Nie potrzebny NIGDZIE „starzec”!
WSZĘDZIE tylko młody w cenie!
Młody: „z dużym doświadczeniem” !

WOLNOŚĆ przyszła. I niestety
Zbędne „im” me fakultety!
Choć się łaszę, proszę,płaczę
Nie mam szans na żadną pracę!

Serce pełne  mam goryczy’
Brzuch mi często z głodu kwiczy
a wdóweczki oczywista
wesprą,by mnie….wykorzystać!!
Lecz jeśli z głodu ”sił”mi nie stanie,
wyrzucą z domu mnie PRZED śniadaniem!

Więc zanim mnie grabarz przyklepie szpadlem
Rzuć piątkę na bułki.

Albo …..na viagrę.

Takie czasy

Z braku rozsądku, również oporu
nadeszły czasy pośpiechem szalone
kiedy gros ludzi ma jeden status:-
wraz Niewolnikiem i Ekonomem.

Reklam słuchając -wszystko kupują
by innym dorównać ( bo w głowach nędza),
i z własnej woli jak osły harują!
I każdy siebie (pilnie) popędza.

‚Gdzieś-tam’ bankierzy. Zadowoleni
patrząc na tłumy zazdrosne i głupie
piją szampany, palą cygara…
Bo tłum ma bożka:-„Ja TEŻ se kupię”!

Sprośna bajka.

Za górami, za lasami
w kraju ciągle mgłą okrytym
handel kwitł choć słońca mało.
Tam walutą były „Szczyty”

Żyła w nim pewna teściowa
(mimo wieku fest kobita)
By ujść biedzie – handlowała
swoim ciałem. Szła za „szczyta”

Pani była popularna
Znano panią na ulicach
Tylko trochę głupio brzmiało
z pani ust: „Pan mnie zaszczyca”

Kaź

Ten wierszyk napisałem tydzień po usunięciu Kazimierza Marcinkowskiego ze stanowiska premiera rządu.

””

Kaź wiódł był życie godziwe,

Choć wcale nie był świętym

Ale w historii zasłynął
pod ksywą:- „Kaź szurnięty”.

*
Pewnego dnia o zmierzchu
pazerne władzy Bractwo
zrobiło zeń Opata,
by nowe wziósł opactwo.

Ledwo przyjął insygia
przyrzec kazała mu Brać:
-„że szczęsne stworzy opactwo”
tak żeby było co brać”.

Miał słuchać życzeń Komtura
żeby spokojnie mógł spać
Rozsupłać trzos i …nie „szurać”
Żądała przybyła Brać.

Azaliż, Kaź przekonany
Iż ma odporną szczękę
Komtura ciężko „znieważył”.
dzierżąc ster krzepko w ręce.

Rząd w ręku trzymał krzepko
i jęła dostrzegać go Brać
gdy z Unią wziął się za bary,
by ‚dziadźki’ dla Bractwa brać.

Stronnicy Kazia śpiewali:
„Nasz opat – to facet fest”
Zaś Komtur jęczał pacierze:
-Obyż Kaź wnet był zczezł !

Przyczynę owych pacierzy
bliźniak Komtura wyłuszczył:-
– jeżeli chcesz się utrzymać
Bądź Komturowi posłuszny.

Przekazał też ostrzeżenie
od przebiegłego Komtura,
-Zrobię ci ziemi trzęsienie.
Ukorz się! Przestań ”szurać”.

Kaziu, „szuranie” wstrzymaj
(żądała wstrząśnięta brać),
Kaź! Żeby coś wskórać,
to ‚kadź’ (tym braciom).Kadź!

Ostrzegł Kazia przebiegle
Usłużny „Bibularz”,
Uważaj na przerębel
Kąpiel gotowa gdyż „szurasz”.

Kaź nie chciał się ukorzyć.
I pewnej dżdżystej niedzieli
Kaź przestał być opatem
Dwaj bracia go.. „szurnęli”

**
Ten wiersz to nie jest poezja!
(Być może totalna szmira).
Lecz niech go spróbuje wygłosić
Rodak Wiliama Sheakspeara