O pewnym piwoszu.

Człowiek płyn pije, krowa płyn żłopie.

Weź się pomiarkuj z tym piwem chłopie.

Gdyż w twym przypadku (i za to cię ganię),

Jak ulał pasuje pojęcie –‚żłopanie’

Reklamy

Galerianka?

Rzekła:

-„Zrobię ci loda gdy dasz ściągnąć na lekcji”

I cyc pokazała bym nie miał obiekcji.

 

W związku z tą ofertą mam takie pytanko:

Czy ona, (kupcząc w szkole) –

TEŻ jest „galerianką” ?

 

W szkole jest jak w życiu:-

„Kto ma ‚w głowie’  – TEN rządzi”

Koleżance pomoże i … wyleczy  trądzik.

 

PS.

Nadmiar wiadomości nigdy nie zawadzi,

 

Chociaż…

-kto ust chce używać w życiu ‚se’ poradzi

Lód, lud.

Bezlitosny tyran z dalekiego wschodu

W piersi zamiast serca nosił „kulkę lodu”.

Satrapa luksusów i złota miał w bród

Gdy tymczasem biedę klepał jego lud.

 

Głodny lud chciał powstać, gdy zdarzył się cud

Serce dziewki z ludu stopiło w sercu „lód”.

Tyran zmniejszył podatki. Kraina odżyła

A lud (z u otwartym) nazwał ją- Ludmiła

Wyżyna(bez rz)

Na wyżynie źródłem wrażeń  jest  pas kałuż (wciąż bez skażeń)

Słońce żółty żwirek  praży.  Żółw  łażący po tej  plaży

oraz  żuraw  który stężżeby dziobu jak oręża

w odpowiedniej użyć chwili, żywo słuch swój wytężyli,

Gdyż  po ścieżce żlebu krążył  żądny wrażeń wyżeł z Łomży.

Widząc wyżła bez obroży żuraw pierwszy oręż złożył,

i odleciał nie zwlekając.

Żółw, głaz duży okrążając,

żwawo prężąc żółwie ścięgna również  z plażą się pożegnał.

Zaległ w  życie gdzie wraz z jeżem miał  pożniwny żer i leże,

Drżał zdrożony, gdy ślin strużki ciekły z żuchwy mu na nóżki.

Po czym rad iż uciec zdążył, żując w  pół-śnie się pogrążył.