Pułapka językowa.

Pracowałam na taśmie
ramię w ramię z Kachą,
Wtedy ON się pojawił.
Krótko mówiąc „ciacho”
Po angielsku zagaił.
Zrozumiałam ‚diner’
Oczy mu się iskrzyły,
miał taką proszącą minę…

Angielskiego nie znałam,
Idiotka! Niemota!
Zaważył w tym podszept
życzliwego Szkota.
który szepnął:-
-„I know him. This man is important”
Oj żebym ja  w ó w c z a s,
Co rzekł,  zrozumiała !

Ciachowi dałam  „kosza”,
I jeszcze się śmiałam !

Owe „ciacho” wyrwała
Wygadana Kacha.
To ona z nim sypia
od tamtego lata
Wkrótce ślub biorą.
(Wesele dopięte).

‚important’ znaczy:  WAŻNY.
Sądziłam: – i m p o t e n t e m.

Reklamy

Spółka.

Szkot z Angolem umowę zawiązał na krótko
po to by ładunek przefrachtować łódką.

Gdy umową przybili, zaczęli przeprawę,
Angol wiosło wziął z lewej,
Szkot wiosłował z prawej.

Kiedy już do celu przybyli szczęśliwie,
Rzekł Szkot:
Nie dzielimy ” pół na pół”,
tylko SPRAWIEDLIWIE.

Ty w tym interesie mniejszy udział miałeś,
Wiosłowałeś milcząc.
Jam nucił .

Ty tego słuchałeś.

Więc żeby była zgoda
Wszak OBAJ tego chcemy!!!)
Ja zatrzymam trzy-czwarte.
(W nich gaża i tantiemy).

PS.
Anglik pod okiem ma „bułę”
Kolorów na niej przybywa.
Obraził Szkota ‚ śmiertelnie’

Nazwał :-„Potomkiem Dawida