Dylemat osiołka.*

Osiołkowi w żłoby dano…
Wnet głód był śmierci przyczyną
To sytuacja znana powszechnie.
Lecz przecież, nie jest jedyną.

Podobnych wydarzeń tysiące.
Podali już kronikarze,
Gdyż wybrać opcję, zawsze jest trudno,
Gdy dobro pojawia się w parze.

Sam popadałem w podobne rozterki,
Oj często!.   Dokładnie nie zliczę.
A problem jest ważki

.Zapewniam Panowie.
Ważki bo chodzi o  C Y C E.

Cycki są słodkie, o tym wie każdy.
Nie ważne, czy małe czy bujne.
I one właśnie  / i chwała Bogu/
Są zawsze, w liczbie podwójnej.

Właśnie podwójność, rodzi dylemat,
Tak dla mnie, jak innych wielu
Który z tych cycków jest bardziej wrażliwy ?
P r z y ś p i e s z y  dotarcie do celu?

Lewy czy prawy? Poważny dylemat
Śpiesznie wyrabiam zdanie.
Cycków jest para, a ręka jedna.
(Druga zajęta trzymaniem).

Gdy jedną pierś pieszczę, druga odłogiem.
Gdy drugą, na pierwszą pierś zerkam.
Jak zdecydować by wybrać właściwie?
By dobrać się do  ‚boberka’.

Taki dylemat pojawia się często,
Jednak wciąż radzę z nim sobie,
Bo nosicielka, wspomnianych cycków.
Gdy błądzę, w końcu podpowie.

Na zakończenie pewna refleksja.
Kudłata i niezbyt wzniosła.
Gdy chodzi o cycki, to nawet co wieczór.
Zgodzę się, być w roli osła.

(-)Publiciush.

Reklamy