Portrety-Małgosia.

Portret „naszej” Małgosi ,
To prawda najszczersza,.
Do narzekań  ‚ostatnia’,
Lecz do pracy?. ‚Pierwsza’.
W Niemczech od niedawna.
(Polką jest od dziecka),
Lecz przy pracy,  Małgosia,
Jest na wskroś:-„niemiecka”
Stanowisko ma „na końcu”
W wydajności:- „Pierwsza”
Tak godna jest podziwu,
Aż godna też wiersza.
Jeden cel ma:-Wykonać.
Ponarzekać(?) ..Potem (!)
„Polska Mrówka”; wypuszcza,
„Niemiecką Robotę”
Z „niemiecką precyzją,”
Więc wciąż dziwię się temu,
Iż „łaciną” rzuca,
T y l k o po ‚n a s z e m u’
(-)Publiciush.czerwiec.2006r.

Reklamy

Rozterka Capa

Zmieniłem sobie żonę,
(Ufam), na dużo „słodszą”.
Zyskałem nową teściową,
Również (ode mnie)- młodszą.

Mam teraz rzadką możliwość,
( Żeby ucinać swary),
Obu m o g ę   powiedzieć:
Zamilczcie,Wy Gówniary!
Myśl o tym, tak mnie bawi,
Aż wykorzystać mam chrapę,
P.S.
Tylko że…
Każda z  Nich, m o ż e(!)
Nazwać mnie:
S t a r y m  c a p e m !

Dżdżownice*

Pewna wścibska Dżdżownica,
„Przechodząc w okolicy”
Wstąpiła do przyjaciółki,
Zamężnej od dawna Dżdżownicy.
A kiedy już się skończyło,
Oj..czenie i Ach..anie,
Padło pierwsze konkretne,
(Z tysiąca innych) -pytanie:

-„A mąż tak poza domem?
-Dzisiaj? Przy Niedzieli?

-A bo go rano Kolesie,
Na ryby znów wyciągnęli.

Wyścigi konne.

Służewiec. Tor przełajowy.
Typ biegu:- „Z przeszkodami”.
Przed startem, koń oraz jeździec,
Oparci o siebie głowami.

Jeździec:
– „Czasu mamy niewiele,
Więc koniu, powiem skrótem.
Nie ma dla nas przyszłości,
Od jutra będę bankrutem.”

Jedyną nadzieją, zwycięstwo.
Więc, t r z e b a  wygrać zawody.
Przegrana to katastrofa,
Wnet zaczną się dla nas „schody”.

Przegrana, to nasza  k l ę s k a,
Komornik przyjdzie już rano,
I żeby tego uniknąć,
MUSIMY zgarnąć  W y g r a n ą.

Ty będziesz miał obrok i klacze,
Gdy będę miał kasę w mieszku,
Koniu:- „Dasz z siebie wszystko”?
Koń:
-„Ja tam nie widzę  przeszkód”.

Kobieta jest wytworem techniki.

( Zasłyszane )

Nigdy nie podzielam tej wierutnej bzdury,
Że kobieta jest wytworem (wyłącznie) natury!
Powstrzymajcie (chwilowo) protesty i krzyki.
Już dowodzę że „baba to:

– „wytwór” Hi -techniki!

-Gdy tylko zajrzysz do knajpy lub baru,
Ona cię namierzy szybciej od radaru.
Szybciej niż komputer wartość twą wyceni,
Odkurzacz, przy niej to „pikuś”

(w czyszczeniu twoich kieszeni).
Wszystkie sprośne myśli (a nie trzeba wiele)
Wypali zaraz do cna ( lepiej niż laserem).
Niczym centryfuga, lub sokowirówka,
Wyciśnie  zeznanie na podstawie „słówka”.
Patrząc przy tym wzrokiem ostrzejszym od szydła.
I pieni się bardzo często, (niezgorzej od mydła).
A gdy (głodnym będąc) popatrzysz co w garnkach.
Zmrozi cię spojrzeniem, (niczym zamrażarka).
Jeśli -‚TAK’ jej powiesz, zostając:”Jej chłopem”
Obejrzy cię codziennie (jak pod mikroskopem)

I wtedy odkryjesz-nieszczęsny człowiecze,
Że technika (za babą) wlokła się,i… wlecze!

Pytacie:-„Po co kobiecie: nogi, biust i głowa”?
Jej ciało; (wy głuptaki), -to tylko obudowa !
Obudową  facetów  zwodzi na manowce,
By dobrać się do nich, i ostrzyc jak owce.
Ciało ma biologiczne, by pomieszać szyki.
I tylko w łóżku ceni nasze, (gdy kto zna) -„techniki”.

A na zewnątrz jest ciepła, powabna i śliczna,
A naprawdę to:
.                         -„A p a r a t u r a ..  BIO-HI-Techniczna”